Brylant czy diament — czym właściwie się różnią?

To najczęściej mylona para pojęć w jubilerstwie — a różnica jest prosta: diament to minerał, brylant to sposób jego oszlifowania. Każdy brylant jest diamentem, ale nie każdy diament jest brylantem.

Diament — surowiec

Diament to najtwardszy znany minerał: czysty węgiel skrystalizowany przez miliardy lat pod ogromnym ciśnieniem. Wydobyty z ziemi wygląda niepozornie — jak matowy kamyk. Dopiero szlif uwalnia jego blask.

Brylant — król szlifów

Szlif brylantowy to okrągły szlif o 57 fasetach (58 z koletem), zaprojektowany matematycznie tak, by maksymalnie odbijać światło. To właśnie on daje słynny „ogień” — tęczowe błyski przy każdym ruchu. Dlatego pierścionki zaręczynowe z brylantem są od dekad pierwszym wyborem na oświadczyny.

Szlify fantazyjne — diament w innym wydaniu

Diament oszlifowany inaczej niż brylantowo nazywamy kamieniem w szlifie fantazyjnym: bagietka (prostokąt — elegancka geometria), princessa (kwadrat — nowoczesny pazur), markiza, owal, szmaragdowy (schodkowy, architektoniczny). Błyszczą nieco słabiej od brylantu, ale zyskują charakter, którego okrągły kamień nie da — zobacz pierścionki z diamentem w różnych szlifach.

Co naprawdę wpływa na cenę?

Cztery parametry znane jako 4C: Carat (masa), Clarity (czystość), Colour (barwa) i Cut (szlif). Dwa kamienie tej samej masy mogą różnić się ceną kilkukrotnie właśnie przez czystość i barwę. Rozsądne optimum do biżuterii: czystość SI1 i barwa G–H — kamień wygląda czysto gołym okiem, a cena zostaje na ziemi.

Brylant czy diament fantazyjny — co wybrać?

Na klasyczne zaręczyny i „pierwszy diament” — brylant: bezpieczny, ponadczasowy, najjaśniejszy. Dla osobowości, które nie lubić powtarzalności — szlif fantazyjny. A jeśli kamień ma być niespodzianką, brylant wygrywa statystycznie: to najczęściej wskazywany „wymarzony” szlif.

W Staviori każdy diament — brylantowy czy fantazyjny — ma certyfikat autentyczności. Przeglądaj całą biżuterię z diamentami.